Po co komu plecak ze zbiornikiem?

Teren, teren, teren i jeszcze raz długie odcinki do jazdy jednośladem! Dziś chciałbym przedstawić wam jeden z moich ulubionych gadżetów dla osób jeżdżących motocross, enduro, lub pokonujących bardzo długie trasy, chcąc zaoszczędzić jak najwięcej czasu. Są to mianowicie plecaki ze zbiornikiem na napój! Gdy usłyszałem o tym wynalazku po raz pierwszy, nie powiem – uśmiechnąłem się. Natomiast sprzedawca który obsługiwał mnie w sklepie motocyklowym, spojrzał na mnie z powagą i miną w stylu “z czego się śmiejesz idioto”.

Nie wierzycie w ich zastosowanie, a wydają się one absurdalnie drogie? Nic bardziej mylnego, ponieważ FOX Low Pro Hydration, znajdziemy w cenie średniej 250 złotych i może nie jest on dużych gabarytów, jednak zaoszczędzimy dzięki niemu bardzo dużej ilości czasu. Posiada on co prawda niewielki zbiornik, elastyczną rurkę zabezpieczoną przed kurzem i pyłem i trochę miejsca na osobiste i niewielkie przedmioty, jednak jeśli wybierzmy model dużo droższy, z pewnością będzie on wyglądał jak normalny plecak, a jego pojemności będą o wiele większe! Sam nie oszczędzałem na ostatnim zakupie i zdecydowałem się na model Kiega R25, który znajdziemy w cenie lekko powyżej 700 złotych. Co prawda jest to już full wypas i jedynie miał go jeden sklep motocyklowy w mojej okolicy, to było warto!

Pamiętajcie zawsze o tym, że w aucie bardzo łatwo jest odkręcić butelkę z napojem, na motocyklu jest to niemal niemożliwe i niech wam nie przyjdzie nawet do głowy, żeby uzupełnić zbiornik alkoholem, no chyba iż jest to impreza!